W „Barwach szczęścia” dojdzie do naprawdę dramatycznych wydarzeń. Rafał Gordon największy tyran w serialu wyląduje w szpitalu ze wstrząsem mózgu i złamanym kręgosłupem.


Dojdzie do tego w bardzo prozaiczny sposób. Zacznie się od tego, że bohater wciąż nie będzie mógł znieść tego, że wokół Izy kręci się Szymon. Chce jak najszybciej przepędzić rywala. Zapisze się w tym celu na kurs strzelania.

Instruktor od razu zauważy, że kursant jest chory psychicznie. Gordon upije się i będzie koniecznie chciał się widzieć z synem. Dojdzie do karczemnej awantury. Szymon wyprosi go na zewnątrz i tam będą kontynuowali rozmowę. Gordon jednak źle stanie na stopniu.

Efekt? Upadek, uderzenie głową w schody i praktycznie wizja paraliżu do końca życia. By zobaczyć to na własne oczy, zapraszamy do oglądania kolejnych docinków „Barw szczęścia”.

AleSeriale