Jola żali się Zenkowi. Opowiada, że w szkole rodzenia dziewczyny się z niej śmiały, a Janek jej nie bronił. Basia zauważa, że Zenek jest miły dla byłej żony.


Klaudia czule opiekuje się przeziębionym Ksawerym. Chłopak ma poczucie winy w stosunku do dziewczyny, widzi, że bardzo jej na nim zależy. Klaudia mówi mu, że nie zamierza go do niczego zmuszać.